W kuchni bez dubli

Wpisy

  • czwartek, 04 lipca 2013
    • Ryż z truskawkami i bób ...

      Czyli przepisu nie będzie.

       ryż z truskawkami

      Drodzy czytelnicy, tak sobie ostatnio usiadłam, pomyślałam i dzielę się teraz z Wami moją wizją na temat. Z szacunku do Was świadomie nie zamieszczam od kilku dni przepisów. Tych ostatnich dań, które u mnie lądują na stole. Dlaczego? Bo szanuję Was i nie będę wrzucać wpisów ot tak, żeby coś zamieścić. Żeby sztucznie zakleić dziurę, żeby bądź co bądź przepis był. Czy nie poczulibyście się urażeni, jakbym Wam zaserwowała przepis na ryż z truskawkami? Albo jak ugotować bób? No ja przyznam szczerze podglądając niektóre blogi, czy rzucając okiem na popularne agregatory kulinarne załamuję ręce. Bo czy uczyć Was gotować ryż? Bądź sposobu mieszania truskawek z jogurtem? Wierzę szczerze, że wśród „czytaczy” jest cała masa ambitnych kucharzy, często z pewnością bardziej utalentowanych niż ja i dlaczegoż miałabym Wam pokazywać trywialne przepisy na kosmicznie proste klasyki? Niedługo blogosfera zostanie zalana radami typu: jak umyć czereśnie, jak zrobić dżem z cukrem żelującym (jakby człek nie mógł przeczytać tego na opakowaniu), czy jak rozpuścić kostkę rosołową. Takiemu traktowaniu czytelników mówię duże NIE i kończę mój krótki wywód jedynie wypisem „prościzny” jaką raczę żołądek mój i męża z przyczyn następujących:

      1) wróciliśmy obładowani zapasami od teściowej i trzeba to zjeść, co za tym idzie nie gotuję

      2) w związku z wywiezieniem dziecia do dziadków, latam głównie ze szmatą po domu odgracając pole bitwy przed powrotem głównego twórcy bałaganu

      3) załatwiam dentystów, lekarzy, fryzjerów i inne takie do których z maluchem trudno dotrzeć

      4) nim zacznę kombinować z czereśniami, truskawkami, bobem, fasolką i innymi sezonówkami – musimy się tego najeść w formie jak najmniej przetworzonej – bo tak nam się chce

      5) piję kawę, jem czereśnie i …. odpoczywam

      Mimo świadomości, że na mym blogu ostatnimi czasy nie było zbyt wyszukanych dań, z racji braku czasu związanego z opieką nad dzieciem. Menu na wakacyjny stół u nas wygląda następująco: Bób gotowany w osolonym wrzątku z czosnkiem, grzanki z pastą z malinówek, ryż z truskawkami i jogurtem, pasztet teścia (na to akurat kiedyś zamieszczę przepis, bo jest wybitny), podsmażane kopytka teściowej.  I tyle w tym temacie. Całuję Was i ściskam i liczę na wyrozumiałość.

      Marieta

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      bocado
      Czas publikacji:
      czwartek, 04 lipca 2013 10:49

Kalendarz

Sierpień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny

Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi